Zaznacz stronę

Zespół

Redukujemy Stres

?

„Celem medytacji nie jest pozbyć się czegoś, ale spojrzeć nieco inaczej na to co w nas jest i to czego doświadczamy”.

Nasza Historia

Znamy się od ponad 15 lat, razem pracowaliśmy, przyjaźniliśmy się, pomagaliśmy sobie w różnych obszarach życia.

Agnieszka – “zajmowałam się rozwojem osobistym, medytacją, psychoterapią, masażem”.

Sebastian – “pracowałem w branży komputerowej, mając na co dzień kontakt z trudnym klientem. Doświadczałem dużego stresu na co dzień”.

Gdy spotykaliśmy się, kiedy Agnieszka prosiła mnie o pomoc w stronie internetowej, czy naprawie sprzętu komputerowego rozmawialiśmy też o tym, czym Agnieszka zajmowała się sama lub we współpracy z innymi trenerami. Często podczas takich rozmów czułem, jakby wstrzykiwała jakąś nową tajemną wiedzę do mojego ciała, ale na początku nie wierzyłem, że istnieją napięcia chroniczne, czy że warto zająć się tematem stresu w życiu. Po tych 15 latach, gdy sam doświadczyłem na swojej skórze, że sypie się mój kręgosłup i lekarz mówi, że muszę zmienić swój styl życia lub czeka mnie operacja, uwierzyłem, że może jednak coś w tym jest i że warto może nauczyć się głębszego relaksu.

Agnieszka – “bardzo ucieszyłam się, gdy Sebastian sam zaczął interesować się  tematyką rozwoju, medytacji czy innych technik antystresowych. Postanowiliśmy połączyć nasze siły.”

W międzyczasie obudziła się w nas też energia, która sprawiła, że zapragnęliśmy zostać parą. Choć znaliśmy się długo i przyjaźniliśmy, we wrześniu 2018 r., jadąc razem samochodem, poczuliśmy niesamowity przepływ, coś od tego czasu się zmieniło :).  Po drodze doświadczyliśmy jeszcze wspólnego warsztatu Tantry, koncertu Nessi Gomez  i tak zdecydowaliśmy się zostać parą. Jesteśmy razem od prawie trzech lat. Prócz świadomego relaksu w pracy zawodowej wprowadzamy świadomość w naszym związku. Jest to dużym wyzwaniem, ale czujemy, że kluczem jest nasze wspólne zaangażowanie, doświadczanie na własnej skórze każdego narzędzia, którym się dzielimy. Każde z nich działa, a my czujemy się coraz lepiej w swoich skórach i tworzymy szczęśliwy związek, szanujących się ludzi, którzy z pasją dzielą się tym, co kochają.

Razem prowadzimy Instytut Psychologii Stresu, w ramach którego pomagamy w obniżaniu stresu.

“Naszą misją  jest zmniejszyć poziom stresu na świecie, by ludzie nie utykali w poczuciu, że są skazani na stres, ale, że można wziąć odpowiedzialność za napięcia i nauczyć się świadomie je rozluźniać.”

Agnieszka Czubak

Medytacja i inne narzędzia zmieniły moje życie. Chcę się z Tobą podzielić moją historią, która może zainspiruje Cię w kierunku Twojej wewnętrznej zmiany.

Jako dziecko umiałam widzieć siebie z góry, kiedy usypiałam. Śniło mi się też, że jestem starsza i że umiem czytać, choć wtedy jeszcze nie umiałam. Po obudzeniu się wiedziałam, że kiedyś już znałam to uczucie. Dorastając, bardzo lubiłam tańczyć, chodziłam do zespołu tanecznego Agat w Strykowie.

Bardzo transformującym i trudnym doświadczeniem dla mnie w życiu była śmierć mojego taty. Wtedy coś się we mnie załamało, moje dotychczasowe życie, wartości, wszystko się zmieniło. Wcześniej, gdy mój ojciec żył, duży nacisk kładłam na naukę, zwłaszcza matematyki, gdyż on był doktorem nauk matematycznych i próbowałam mu dorównać. Gdy zmarł, doznałam olśnienia – te wszystkie książki, to wszystko, nad czym tyle lat mój ojciec pracował, zostało, nie zabrał tego ze sobą. To coś we mnie zmieniło. Świat materii i nauki przestał mieć dla mnie duże znaczenie. Zaczęłam poszukiwać głębszego sensu. Pamiętam też dokładnie, jak ojciec zmarł to, choć nie było mnie przy nim fizycznie, ja wiedziałam, że to dokładnie ta chwila (to później potwierdziła pielęgniarka). Poczułam wtedy taką niesamowitą wolność, ulgę, moc przenoszenia gór (od tego momentu śmierć nie kojarzy mi się z czymś strasznym).

Później przez kilka dobrych lat doświadczałam, co to znaczy być w toksycznym związku. Nie radziłam sobie wtedy też z nadwagą, dużo się denerwowałam, moje życie straciło sens. Stres totalnie opanował moje ciało. Miałam złe nawyki żywieniowe, nie bardzo chciało mi się ćwiczyć, czy ruszać. To wszystko skłoniło mnie do pójścia na psychoterapię. W międzyczasie trafiłam też na warsztaty Tantry. Zaczęłam świadomie czuć świat energii i mieć jej więcej w sobie, nabierać pewności siebie, czuć zmiany w ciele, schudłam. Trafiłam też na inne warsztaty np. Jogę Śmiechu, ustawienia, 5 Rytmów, Ruch Autentyczny. To wszystko razem dało mi siłę ciała i ducha! Przyszedł taki moment, że poczułam – tak chcę się tym dzielić! To jest moja droga! Moje życie nabrało sensu.

Po wyjściu z toksycznego związku długo byłam sama, to był czas na poznanie siebie. Choć na początku to była bardzo trudna lekcja, ten czas bardzo dobrze mi zrobił. Miałam czas na zaprzyjaźnienie się ze sobą, na naukę życia tak jak ja chcę. Zaczęłam regularnie ćwiczyć jogę, medytować, nie tylko siedząc w ciszy, ale także medytacje aktywne.

Dziś już wiem, że wszystko jest po coś i jestem wdzięczna za każde doświadczenie.

Od trzech lat doświadczam bliskości w związku. Ta codzienność jest dla mnie największym wyzwaniem, by razem świadomie obserwować mechanizmy, które mogą się aktywować tylko wtedy, gdy jesteśmy ze sobą 24 na dobę. Sebastian to mój największy nauczyciel, zaraz po mnie samej.

“Nieustannie bierzemy udział w różnych warsztatach, psychoterapii i innych formach zajęć, które zbliżają nas do siebie. Nasze życie i wyzwania dnia codziennego są naszym największym nauczycielem. Będąc razem w związku i pracując razem, widzimy, jak ważna jest równowaga, między życiem prywatnym i zawodowym.”

Sebastian Zboiński

Dzielę się tym, co sprawia, że czuję się dobrze w swojej skórze. Może moje doświadczenia zainspirują Cię w kierunku wewnętrznych zmian.

Jako dziecko miałem poważną chorobę i operację. Udało mi się wyleczyć, ale od tego czasu moje życie wyglądało inaczej. Jako osoba dorosła widziałem jakby kształt tego, co było we mnie, gdy byłem chory.

Pomimo tej choroby w dzieciństwie przez długi czas w życiu nie dbałem o swoje zdrowie, dużo pracowałem, miałem złe nawyki żywieniowe. Lekko podchodziłem do tematu zdrowia, traktowałem go jako mało ważny.

Moją pasją od zawsze było podróżowanie. Lubiłem wsiąść w autobus w piątek wieczorem tylko po to, by przez weekend pochodzić po Bieszczadach.

Niestety w pewnym momencie moje ciało zaczęło się buntować. Zacząłem mieć problemy z kręgosłupem. Pamiętam wizytę u lekarza przed wyjazdem do Portugalii, gdzie postanowiłem zrobić szlak Camino. Po badaniu lekarz stwierdził, że nie ma szans, bym przeszedł ten szlak z plecakiem. Uparłem się wtedy i postanowiłem coś zmienić, zaczerpnąć wiedzy innych specjalistów. Zacząłem wtedy ćwiczyć, zmieniłem dietę, zacząłem interesować się Wim Hofem i tym, co mówi, że wszystko zależy od stanu naszego umysłu. Udało się, przeszedłem z piętnastokilogramowym plecakiem i namiotem południowo-zachodnią część Portugalii i Hiszpanii. Już wtedy czułem, jak ważne jest bycie w tu i teraz, a taka podróż tylko wzmocniła we mnie to doświadczenie. Podróżowanie zbliżyło mnie do siebie samego, przestało liczyć się to, co będzie za tydzień, za miesiąc, podróżując pieszo, musiałem żyć w tu i teraz.

Doświadczyłem też, że podróżowanie do najbardziej odległych miejsc nie ma sensu, gdy nie mamy kontaktu ze sobą, wtedy podróż jest poszukiwaniem czegoś, a to zawsze mamy w sobie. Od trzech lat podróżuję, ale…do swojego wnętrza. Jeśli jadę gdzieś fizycznie, dzięki medytacji jestem bardziej uważny, moje zmysły są bardziej wyostrzone, doświadczam siebie, doświadczam nowych miejsc głębiej.

Od trzech lat jestem z Agnieszką. Nasze drogi połączyły się, gdy chciałem wyruszyć w samotną podróż kamperem. Widzę, że życie może być zaskakujące, gdy odpuścimy kontrolę i pozwolimy się prowadzić intuicji.

Agnieszka Czubak

Agnieszka Czubak

Jestem trenerem, dietetykiem, joginką śmiechu, terapeutką ruchem i masażystką.

Ma 10-letnie doświadczenie jako trenerka warsztatów rozwoju osobistego i 6-letnie doświadczenie jako szkoleniowiec, w tym szkoleń z Redukcji Stresu. Jest pasjonatką medytacji oraz innych metod, które pomagają zgłębić siebie, zrozumieć i zmienić mechanizmy związane ze stresem. Z wykształcenia jest specjalistą zarządzania oraz żywienia i wspomagania dietetycznego. Obecnie studiuje w Instytucie Psychologii Procesu. W swojej pracy mocno kładzie nacisk na holistyczne podejście do człowieka. Zdobytą wiedzę łączy z aspektem psychologicznym, który mocno rozwinęła poprzez własne doświadczenia. Od ponad 13 lat doświadcza różnych form pracy ze sobą – psychologicznej, pracy z ciałem, ustawień, pracy terapeutycznej, coachingu, pracy nad relacją, duchowości, masażu. W swojej pracy łączy swoje doświadczenia z różnych dziedzin, podchodząc bardzo indywidualnie do każdego człowieka. Nieustannie rozwija swoje kompetencje i pracuję nad rozkwitem swojego potencjału. W swojej pracy korzysta z: choreoterapii, arterapii, elementów Ruchu Autentycznego (Integrative Bodywork and Movement Therapy, Wielka Brytania), narzędzi komunikacji, elementów jogi, naturoterapii, technik oddechowych, elementów współczesnej tantry, masażu PeLoHa.

Sebastian Zboiński

Sebastian Zboiński

Jestem trenerem, coachem i masażystą.

Posiada ponad 22-letnie doświadczenie w kontakcie z trudnym klientem, 14-letnie doświadczenie w kadrze szkoleniowej, w tym szkoleń z Redukcji Stresu. Obecnie studiuje w Instytucie Psychologii Procesu. Ma znajomość narzędzi służących do redukcji stresu takich jak: profilaktyka zdrowego kręgosłupa w biurze, psychogimnastyka według AleksandraLowena, diagnoza i ocena traumy z wczesną interwencją psychotraumatologiczną i podstawami psychiatrii, Shinrin Yoku Japońska Sztuka Czerpania Mocy z Przyrody według Dr. Qing Li, podstawy medytacji według: Jon Kabat-Zinn. Jest masażystą PeLoHa z uprawnieniami MEN. Doświadczył na własnej skórze, co to znaczy praca pod silną presją i stres. Z pasją i zaangażowaniem dzieli się tym, co sprawia, że czuje się dobrze w swojej skórze, zarazem czując więcej energii i spokoju.